W szpitalu uczą się pracy, a nie tylko pomagają – nowe praktyki dla uczestników WTZ

W pabianickim szpitalu podpisano porozumienie, które dla jednych oznacza wsparcie codziennej pracy, a dla innych pierwszy krok do większej samodzielności. Pabianickie Centrum Medyczne przyjmie na praktyki uczestników Warsztatu Terapii Zajęciowej działającego w strukturach Miejskiego Centrum Pomocy Społecznej. Dla osób z niepełnosprawnościami to szansa na nowe umiejętności i kontakt z ludźmi, a dla szpitala – pomoc przy zadaniach, które na co dzień łatwo umykają uwadze pacjentów.
- Porozumienie, które ma znaczenie większe niż sama pomoc
- Zadania są proste, ale potrzebne na co dzień
- Druga taka umowa i sygnał dla innych pracodawców
Porozumienie, które ma znaczenie większe niż sama pomoc
2 kwietnia podpisano dokument między Pabianickim Centrum Medycznym a Miejskim Centrum Pomocy Społecznej w Pabianicach. Pod umową złożyli podpisy dr n. ekon. Witold Olszewski, prezes PCM, oraz Katarzyna Cegiełka, dyrektor MCPS. To formalne potwierdzenie współpracy, która już wcześniej działała i – jak pokazują doświadczenia obu stron – nie była jedynie gestem dobrej woli.
Dla uczestników WTZ taki kontakt z miejscem pracy ma wartość większą niż samo wykonywanie prostych zadań. Chodzi o oswojenie się z rytmem instytucji, naukę odpowiedzialności i pewności siebie, ale też o zwykłą codzienność: rozmowę, obecność wśród innych ludzi i poczucie, że jest się potrzebnym. W szpitalu, gdzie wszystko musi działać sprawnie, taka obecność nabiera bardzo konkretnego sensu.
Zadania są proste, ale potrzebne na co dzień
Ustalony zakres praktyk jest wyraźny i uporządkowany. Uczestnicy WTZ będą zajmować się między innymi niszczeniem archiwalnej dokumentacji, przygotowywaniem papierów do archiwum oraz wydawaniem numerków w szatni. W części archiwalnej chodzi o czynności wymagające dokładności – opisywanie dokumentów, wkładanie ich do kopert i nadawanie kolejnych numerów porządkowych.
Praktyki mają trwać trzy miesiące i obejmować do 15 godzin tygodniowo. Umowę można przedłużyć o kolejne trzy miesiące, a sam dokument obowiązuje przez rok. WTZ ma zapewnić trenerów pracy, którzy będą wspierać uczestników i kontrolować przebieg zajęć. Dzięki temu praktyki nie są przypadkowym epizodem, tylko bezpiecznie prowadzonym etapem uczenia się zawodu i obowiązków.
Druga taka umowa i sygnał dla innych pracodawców
To już drugie formalne porozumienie dotyczące takich praktyk. Poprzednie również obowiązywało przez 12 miesięcy, a w rzeczywistości uczestnicy WTZ pracują w PCM dłużej, niż wynikałoby to wyłącznie z papierowych ram. Ten detal mówi dużo o tym, jak układa się ta współpraca – nie jako jednorazowa akcja, ale jako stały element działania obu instytucji.
W szpitalu podkreślają, że doświadczenie z poprzednich miesięcy potwierdziło sens takiego rozwiązania. Z perspektywy Pabianic to ważny sygnał także dla innych pracodawców: osoby z niepełnosprawnościami mogą realnie wspierać codzienną pracę, jeśli dostaną odpowiednie warunki i opiekę. PCM zachęca do podobnych kroków kolejne firmy i instytucje, pokazując, że aktywizacja zawodowa nie musi kończyć się na deklaracjach.
na podstawie: Pabianickie Centrum Medyczne.
Ostatnie Artykuły

W szpitalu uczą się pracy, a nie tylko pomagają – nowe praktyki dla uczestników WTZ

Świąteczny ruch ruszy pełną parą - policja już stawia warunki

Nastolatek z Pabianic został mistrzem Polski i nie zamierza zwalniać

Wielkosobotnie koszyczki trafią do czterech parafii w Konstantynowie

Glina znalazła dom w starej tkalni i przyciąga ludzi po pracy

Krusche wraca na ulice Pabianic i przypomina, skąd zaczęło się miasto fabryk

Wielkanocne stoły w Konstantynowie Łódzkim łączą tradycję z lekkim twistem

5700 zł zniknęło w minutę - trzy osoby z Pabianic już mają zarzuty

Dobroń w Pabianicach - wieczór z tańcem, który nie traci oddechu

Rekordziści z Konstantynowa Łódzkiego pokazali, że książki wciąż mają moc

Czy pompa ciepła się zwraca? Jak policzyć ROI zanim kupisz

Pabianiccy policjanci dostali Złote Blachy za cios w piracką sieć sygnału

Przed świętami część miejskich instytucji zwalnia, a kilka drzwi zostanie zamkniętych

