[PIŁKA RĘCZNA] I Liga Mężczyzn (Grupa C): Start Konin – SPR PABIKS Pabianice 28:32. Pabianiczanie skuteczniejsi w drugiej połowie

[PIŁKA RĘCZNA] I Liga Mężczyzn (Grupa C): Start Konin – SPR PABIKS Pabianice 28:32. Pabianiczanie skuteczniejsi w drugiej połowie

Dziewiętnaście bramek zdobytych w drugiej połowie pozwoliło gościom zamienić jednobramkowe prowadzenie w wygraną różnicą czterech trafień. W sobotnim meczu 3. kolejki I Ligi Mężczyzn (Grupa C) SPR PABIKS Pabianice pokonał na wyjeździe Start Konin 32:28. Dla kibiców z Pabianic najważniejszy był ten moment między wynikiem 12:13 w połowie spotkania a końcowym rozstrzygnięciem: właśnie w drugich trzydziestu minutach pabianiczanie zbudowali większą przewagę.

Jeden gol zapasu zamieniony w cztery

Pierwsza część nie dała gościom dużego marginesu błędu. Start zdobył 12 bramek, PABIKS odpowiedział 13 trafieniami. Przy tak niewielkiej różnicy losy meczu pozostawały otwarte, a dla zespołu z Pabianic samo utrzymanie prowadzenia nie mogło być jeszcze powodem do spokoju. Gospodarze potrzebowali jednej bramki, by doprowadzić do remisu.

Obraz wyniku zmieniła druga połowa. Pabianiczanie zdobyli w niej 19 bramek, koninianie 16. To właśnie te trzy trafienia różnicy, dołożone do jednego gola przewagi z pierwszej części, dały końcowe 32:28. Bez szczegółowego zapisu akcji nie sposób wskazać jednej minuty czy pojedynczego rzutu, który rozstrzygnął spotkanie. Liczby pokazują jednak wyraźnie, gdzie PABIKS wykonał najważniejszą część pracy.

Sezonowe liczby pokazują, z czym obie drużyny przystępowały do tej kolejki. Start miał bilans bramkowy 85:123, a PABIKS 86:87. Dorobek strzelecki obu zespołów był więc niemal identyczny, za to różnica w liczbie straconych goli rzucała się w oczy. Sobotnie 28:32 dobrze wpisuje się w ten obraz: koninianie znów trafiali do bramki rywali, ale to goście okazali się skuteczniejsi w całym spotkaniu.

Dla Startu to kolejny mecz, w którym spora liczba zdobytych bramek nie wystarczyła do zwycięstwa. Koninianie zakończyli spotkanie z 28 trafieniami, ale stracili o cztery więcej. PABIKS z kolei wywiózł wygraną z hali rywala, choć w połowie spotkania prowadził tylko minimalnie. Z perspektywy gości to szczególnie cenny przebieg: przewaga nie zniknęła, lecz wzrosła w drugiej części gry.

Pabianiczanie znów lepsi od Startu

Sobotni rezultat wpisuje się w dotychczasową historię tej rywalizacji. W pięciu poprzednich bezpośrednich meczach za każdym razem zwyciężał SPR PABIKS Pabianice. Poprzednie spotkanie, rozegrane 21 marca 2026 roku w Pabianicach, zakończyło się wygraną gospodarzy 38:34. Tym razem pabianiczanie grali w Koninie, lecz również znaleźli sposób na Start.

Wynik ma też znaczenie w ligowym kontekście. W podanym zestawieniu tabeli PABIKS zajmuje 10. miejsce z 2 punktami, a Start jest 14. i pozostaje bez punktów. Bilans sezonu podkreśla różnicę między zespołami: drużyna z Pabianic ma dwa zwycięstwa i jedną porażkę, koninianie przegrali wszystkie trzy spotkania. Dla gospodarzy sobotni mecz był więc kolejną niewykorzystaną okazją, by przerwać serię porażek.

Seria bezpośrednich spotkań też urosła: po pięciu wcześniejszych wygranych pabianiczanie dołożyli szóstą. Dla kibiców PABIKS to miły ciąg dalszy rywalizacji ze Startem, ale w bieżącym sezonie liczy się również bilans po trzech kolejkach. Goście mają już dwa zwycięstwa, podczas gdy zespół z Konina nadal czeka na pierwsze. Sobotni wyjazd nie zmienił tego obrazu – mimo skromnego zapasu w połowie meczu pabianiczanie wrócili z wygraną.

Pabianiczanie mogą natomiast wracać z Konina z wynikiem, który dobrze wygląda nie tylko w rubryce zwycięstw. Po skromnym prowadzeniu w połowie spotkania dołożyli trzy bramki przewagi w kolejnych trzydziestu minutach. Dla miejscowych kibiców to najprostsze podsumowanie tego wyjazdu: PABIKS miał przed sobą jeszcze mnóstwo gry, a mimo to dowiózł z Konina zwycięstwo 32:28.

Start KoninStatystykaSPR PABIKS Pabianice
28Bramki32
12I połowa13
16II połowa19
14Pozycja10
0Punkty2
Ładuję tabelę…

Treści na stronie są opracowywane z wykorzystaniem sztucznej inteligencji

Ostatnie Artykuły