Uwaga! Burze (komunikat RSO)

Policjantka z Pabianic wyciągnęła nieprzytomną kobietę z rozbitego auta

Policjantka z Pabianic wyciągnęła nieprzytomną kobietę z rozbitego auta

Na miejscu wypadku w Buczku nie było jeszcze służb ratunkowych. Policjantka z Komendy Powiatowej Policji w Pabianicach ruszyła do zakrwawionej, nieprzytomnej pasażerki samochodu, spod którego pokrywy silnika wydobywał się dym. Kobieta została ewakuowana, a następnie przetransportowana śmigłowcem Lotniczego Pogotowia Ratunkowego do szpitala.

Do wypadku doszło 2 sierpnia 2026 roku w Buczku, w powiecie łaskim. Zderzyły się cztery pojazdy: Opel, BMW, Subaru i Renault.

Ze wstępnych ustaleń policjantów wynika, że 88-letni kierujący Oplem nie zachował bezpiecznej odległości od BMW. Kierowca tego auta, 40-letni mieszkaniec powiatu łaskiego, zatrzymał się z powodu przechodzącej drogą pieszej pielgrzymki. Pierwsze zderzenie doprowadziło do efektu domina i uszkodzenia kolejnych samochodów.

W pobliżu zdarzenia znalazła się asp. Agnieszka Chodzicka z Ogniwa Patrolowo-Interwencyjnego Komendy Powiatowej Policji w Pabianicach. Funkcjonariuszka była wtedy poza służbą. Na miejscu znajdowało się wiele osób, ale nie dotarły jeszcze służby ratunkowe.

Policjantka zauważyła pasażerkę Opla. Kobieta była zakrwawiona i nieprzytomna. Samochód stał w rozlanych na jezdni płynach eksploatacyjnych, a spod pokrywy silnika wydobywał się dym. Aspirant Agnieszka Chodzicka natychmiast ewakuowała poszkodowaną z pojazdu i przeniosła ją w bezpieczne miejsce.

Niedługo później na miejsce dotarły służby ratunkowe. Poszkodowaną zabrał do szpitala śmigłowiec Lotniczego Pogotowia Ratunkowego.

To nie pierwszy przypadek, gdy policjantka z Pabianic podejmowała działania ratunkowe poza standardową interwencją. W październiku 2022 roku, razem z innym funkcjonariuszem, zauważyła dym wydobywający się z dachu kamienicy w Pabianicach. Policjanci wezwali straż pożarną, a następnie weszli do zadymionego budynku po wyważeniu drzwi. Odnaleźli trzy osoby i ewakuowali je na zewnątrz. Sami trafili do szpitala z powodu zatrucia.

W lutym 2025 roku asp. Agnieszka Chodzicka uczestniczyła w kolejnej akcji ratunkowej. Podczas interwencji dotyczącej pożaru domu policjanci zauważyli dwóch mężczyzn stojących w oknach poddasza. Funkcjonariusze dotarli do nich po radiowozie i ogrodzeniu, a następnie wydobyli obu poszkodowanych z budynku. Z dachu ewakuowali również psa.

Szybka reakcja poza służbą po raz kolejny zdecydowała o bezpieczeństwie poszkodowanej. W sytuacji, w której wiele osób tylko obserwowało wypadek, policjantka podjęła działanie wymagające nie tylko wiedzy, ale także odwagi i właściwej oceny zagrożenia.

na podstawie: KPP w Pabianicach.

Treści na stronie są opracowywane z wykorzystaniem sztucznej inteligencji