Upał w pracy ma swoje granice. Pracodawca musi zadbać o bezpieczeństwo

Upał w pracy ma swoje granice. Pracodawca musi zadbać o bezpieczeństwo

Gdy temperatura rośnie, w zakładach pracy zaczyna się gra o zdrowie, a czasem o coś znacznie więcej. Ministerstwo Rodziny przypomina, że w upale nie chodzi o wygodę, tylko o obowiązki zapisane w przepisach. W Pabianicach, podobnie jak w każdym mieście, te zasady dotyczą zarówno hal i biur, jak i budów czy prac wykonywanych pod gołym niebem.

  • W miejscu pracy upał nie jest tylko pogodą
  • Woda, chłód i przerwy stają się obowiązkiem, nie gestem dobrej woli
  • Nie każdy może pracować w wysokiej temperaturze bez ograniczeń
  • Gdy ktoś się przegrzewa, liczą się pierwsze minuty

W miejscu pracy upał nie jest tylko pogodą

W najnowszych materiałach resort pracy zwraca uwagę, że fale gorąca coraz częściej uderzają nie tylko w codzienny komfort, ale też w bezpieczeństwo zatrudnionych. Przegrzanie organizmu może skończyć się omdleniem, odwodnieniem, zaburzeniami pracy serca, a w skrajnych sytuacjach także udarem. Ryzyko rośnie szczególnie tam, gdzie praca wymaga wysiłku fizycznego, skupienia albo wykonywana jest przez wiele godzin bez możliwości odpoczynku.

Minister Agnieszka Dziemianowicz-Bąk podkreśla, że przepisy muszą nadążać za zmianami klimatu. W krótkim, ale mocnym fragmencie przekazu resortu wybrzmiewa najważniejsza myśl:

„Prawo musi nadążać za zachodzącymi zmianami, również klimatycznymi”.

To nie jest tylko deklaracja. Z Kodeksu pracy i przepisów bhp wynika, że pracodawca ma obowiązek tak organizować pracę, by była bezpieczna i higieniczna. Jeśli warunki zagrażają zdrowiu albo życiu, pracownik może powstrzymać się od wykonywania obowiązków, po wcześniejszym zawiadomieniu przełożonego. Zachowuje przy tym prawo do wynagrodzenia.

Woda, chłód i przerwy stają się obowiązkiem, nie gestem dobrej woli

Resort przypomina także o bardzo konkretnych rozwiązaniach, których można wymagać od pracodawcy. W czasie upałów nie wystarczy uchylić okna i liczyć na przewiew. Trzeba zapewnić takie warunki, które rzeczywiście ograniczą ryzyko przegrzania.

Pracodawca powinien zadbać m.in. o:

• wodę zdatną do picia lub inne napoje
• wentylatory, klimatyzację albo inne formy chłodzenia
• rolety, żaluzje lub osłony przed słońcem
• dodatkowe przerwy w pracy
• możliwość odpoczynku w chłodniejszym miejscu

Szczególne wymagania pojawiają się tam, gdzie temperatura wynikająca z procesów technologicznych stale przekracza 30 stopni Celsjusza. W takich warunkach pracodawca ma obowiązek zapewnić klimatyzowane pomieszczenia do odpoczynku. Do tego dochodzi jeszcze jedna ważna rzecz: urządzenia chłodzące i wentylacyjne muszą działać sprawnie, być regularnie serwisowane i nie mogą tworzyć warunków uciążliwych dla załogi, takich jak przeciągi, nadmierne wychłodzenie, hałas czy drgania.

Przy pracy na zewnątrz obowiązki są równie konkretne. Pracownicy powinni być chronieni przed warunkami atmosferycznymi, a więc także przed wysoką temperaturą, silnym wiatrem i opadami. W grę wchodzi odpowiednia odzież, nakrycie głowy, a także organizacja czasu pracy. Pracodawca może wprowadzić dodatkowe przerwy, system rotacyjny albo skrócić czas pracy. Nie wolno jednak obniżyć wynagrodzenia tylko dlatego, że rośnie temperatura.

Ministerialne zestawienie przypomina też, że napoje profilaktyczne nie są uznaniowym dodatkiem. Należą się m.in.:

• pracownikom w gorącym mikroklimacie, gdy wskaźnik WBGT przekracza 25 stopni Celsjusza
• osobom pracującym w pomieszczeniach, gdzie temperatura spowodowana warunkami atmosferycznymi przekracza 28 stopni Celsjusza
• osobom pracującym na otwartej przestrzeni przy temperaturze powyżej 25 stopni Celsjusza

Ważny jest także ich skład i ilość. Mają być dostosowane do rodzaju pracy, warunków oraz potrzeb organizmu.

Nie każdy może pracować w wysokiej temperaturze bez ograniczeń

Szczególna ochrona dotyczy kobiet w ciąży i karmiących piersią. Nie powinny być kierowane do prac w gorącym mikroklimacie ani tam, gdzie warunki zmieniają się gwałtownie, zwłaszcza gdy temperatura powietrza skacze w krótkim czasie. Chodzi o ochronę zdrowia matki i dziecka, a nie o formalność, którą można zignorować.

Podobnie wygląda sytuacja pracowników młodocianych, czyli osób między 15. a 18. rokiem życia. Nie wolno zatrudniać ich w pomieszczeniach, gdzie temperatura przekracza 30 stopni Celsjusza, a wilgotność względna powietrza jest wyższa niż 65 procent. Zakazane są też prace przy bezpośrednim oddziaływaniu otwartego źródła promieniowania. To ważny sygnał dla firm zatrudniających młode osoby sezonowo, na produkcji albo przy pracach pomocniczych.

Gdy ktoś się przegrzewa, liczą się pierwsze minuty

Resort przypomina również, jak rozpoznać, że organizm zaczyna wysyłać alarmujące sygnały. Do objawów przegrzania należą m.in. zawroty głowy, nudności, zaburzenia równowagi, przyspieszona akcja serca, stan podgorączkowy, dreszcze, majaczenie, gorąca i sucha skóra albo przeciwnie – obfite pocenie się. Niepokój powinny wzbudzić też zaburzenia świadomości i utrata przytomności.

W takiej sytuacji trzeba działać od razu:

  1. przenieść osobę w chłodne, zacienione miejsce
  2. poluzować ubranie
  3. zwilżyć twarz, ręce i nogi
  4. podać chłodną wodę do picia
  5. wezwać pomoc, jeśli stan jest poważny

Jeśli poszkodowany traci przytomność, ale oddycha prawidłowo, należy ułożyć go w pozycji bezpiecznej na boku. Gdy oddech jest nieprawidłowy albo nie ma go wcale, trzeba natychmiast zadzwonić pod 999 lub 112, a jeśli to możliwe, poprosić kogoś o przyniesienie AED. W takiej sytuacji liczy się również resuscytacja krążeniowo-oddechowa – 30 uciśnięć klatki piersiowej i 2 wdechy.

Upał w miejscu pracy nie powinien być traktowany jak sezonowa niedogodność. To sprawdzian dla organizacji, odpowiedzialności i znajomości przepisów. A dla pracownika – gwarancja, że w najgorętsze dni nie zostaje sam z ryzykiem, którego da się uniknąć.

na podstawie: Urząd Miejski w Pabianicach.