Gburek czeka na dom. W schronisku został tylko jeden pies

Gburek czeka na dom. W schronisku został tylko jeden pies

FOT. Gmina Konstantynów Łódzki

W schronisku Psiakowo został już tylko jeden podopieczny z Konstantynowa Łódzkiego, ale jego historia nie jest łatwa. Gburek, ośmioletni pies w typie owczarka niemieckiego, trafił tam po znalezieniu na ulicy Lutomierskiej. Jest nieśmiały, ostrożny i potrzebuje czasu, żeby zaufać człowiekowi. Właśnie dlatego osoby szukające psa do adopcji słyszą dziś nie o „gotowym” zwierzaku, lecz o takim, który dopiero uczy się spokojnego życia.

  • Na Lutomierskiej skończyła się bezpieczna codzienność
  • Spokojny dom jest dla niego ważniejszy niż szybka decyzja

Na Lutomierskiej skończyła się bezpieczna codzienność

Gburek został zauważony na początku grudnia, kiedy zimowy chłód nie zostawiał już miejsca na błądzenie. Z informacji przekazanych przez Piotra Pietrzaka, kierownika referatu Ochrony Środowiska, wynika, że pies nie potrafił chodzić na smyczy, co może wskazywać, iż dotąd żył raczej na posesji z ogrodem niż w miejskim rytmie ulicy. Dla zwierzęcia takie nagłe przeniesienie z domu na asfalt bywa szokiem, a potem długa droga do odzyskania spokoju.

Gburek nie rzuca się do człowieka, nie domaga się uwagi. Zamiast tego stawia małe, ostrożne kroki. Lepiej czuje się przy kimś cierpliwym, kto nie oczekuje natychmiastowej pewności siebie. Akceptuje też inne psy, co może ułatwić mu start w nowym miejscu.

„Obecnie w schronisku mamy jednego psa” – mówi Piotr Pietrzak.

To nie pierwszy raz, gdy w schronisku pojawia się pies pozostawiony sam sobie. Pietrzak przypomina, że w ciągu ostatnich czterech lat trafiały tam jeszcze dwa psy porzucone razem i oba szybko znalazły wspólny dom. W tej historii widać coś więcej niż pojedynczy przypadek. Widać, jak cienka bywa granica między domowym bezpieczeństwem a bezradnością na ulicy.

Spokojny dom jest dla niego ważniejszy niż szybka decyzja

Osoby, które myślą o adopcji, powinny patrzeć na Gburka jak na psa po przejściach, a nie gotowego towarzysza „na już”. Potrzebuje stabilnego otoczenia, cierpliwości i rytmu, który nie będzie go przytłaczał. Najlepiej odnalazłby się w spokojnym domu z ogródkiem.

„Potrzebuje stabilnego i spokojnego domu. Byłoby najlepiej, gdyby z ogródkiem” – dodaje Pietrzak.

Warunki adopcji są jasne i nie wiążą się z opłatą. Dla zainteresowanych przygotowano też kilka praktycznych informacji:

– kontakt adopcyjny: 693 691 963
– kiedy dzwonić: poniedziałek–sobota, 15.00–20.00
– jeśli nie uda się połączyć, można wysłać SMS z imieniem psa
– adopcja jest bezpłatna
– zwierzę jest zaczipowane, zaszczepione i wysterylizowane
– możliwy jest transport do nowego domu

Gburek nie szuka wielkich gestów. Potrzebuje po prostu miejsca, w którym ktoś da mu czas, spokój i szansę na normalne życie.

na podstawie: Gmina Konstantynów Łódzki.

Ilustracja wykorzystana w artykule została pobrana z zewnętrznego źródła (Gmina Konstantynów Łódzki). W przypadku zastrzeżeń dotyczących praw do zdjęcia prosimy o kontakt.