Wiejskie wesele wróciło do Leszczyn Dużych. Były bramka i oczepiny

Para młoda przechodzi przez trawnik przed drewnianym domem, a obok stoją osoby w strojach ludowych oraz muzyk z saksofonem.

FOT. Urząd Marszałkowski Województwa Łódzkiego

Bryczka z parą młodą nie przejechała spokojnie przez Leszczyny Duże. Sąsiedzi zatrzymali ją przy weselnej bramce, a panna młoda musiała ubić pianę z jajek, podczas gdy pan młody szatkował kapustę. Koło Gospodyń Wiejskich przygotowało widowisko inspirowane wiejskimi weselami z lat 80. i 90. Nie zabrakło także tradycyjnych potraw, przyśpiewek i zabawy do muzyki na żywo.

Bryczka, weselna bramka i zadania dla młodych

„Wesele po łódzku” zorganizowało Koło Gospodyń Wiejskich w Leszczynach Dużych w gminie Dłutów. W rolę pary młodej wcielili się Dominika i Seweryn Woźny, małżeństwo z siedmioletnim stażem.

Inscenizacja rozpoczęła się od przejazdu bryczką. Na trasie pojawili się sąsiedzi, którzy zgodnie z dawnym zwyczajem zablokowali przejazd. Żeby ruszyć dalej, młodzi musieli wykonać zadania kojarzone z weselną bramką. Panna młoda ubiła pianę z jajek, a pan młody zajął się szatkowaniem kapusty.

Po dotarciu do sali weselnej pan młody przeniósł żonę przez próg. Rodzice powitali ich chlebem i solą. Później przyszedł czas na oczepiny, ludowe przyśpiewki, wykupywanie butów pary młodej oraz muzykę graną na żywo.

„Tak jak kiedyś bywało, pod okna sali przyszli też mieszkańcy popatrzeć na wesele” – powiedziała Agnieszka Michaś, zastępca przewodniczącej KGW w Leszczynach Dużych.

Na stołach pojawiły się rosół, bigos i zimne nóżki

Organizatorzy odtworzyli również dawne weselne menu. Goście dostali między innymi domowy rosół, schabowe, kotlety mielone, surówki, pierogi, bigos, śledzie i zimne nóżki.

Nie zabrakło słodkości przygotowanych w stylu kojarzonym z weselami sprzed lat. Gospodynie upiekły torty z masą maślaną, a kolorowe galaretki podały w szklaneczkach ozdobionych cukrem.

„Przygotowałyśmy też torty z masą maślaną, takie jak kiedyś, a hitem były kolorowe galaretki podawane w szklaneczkach udekorowanych cukrem” – wyliczała Agnieszka Michaś.

Sala została udekorowana ozdobami z bibuły. Przygotowania rozpoczęły się dwa dni przed wydarzeniem, co pozwoliło zadbać o wystrój nawiązujący do dawnej wiejskiej uroczystości.

Cztery stroje łowickie dla aktywnego koła

Wydarzenie było częścią projektu sfinansowanego z dotacji Urzędu Marszałkowskiego Województwa Łódzkiego w ramach programu „Łódzkie dla kultury”. Pieniądze przeznaczono nie tylko na organizację inscenizacji. Dzięki wsparciu Koło Gospodyń Wiejskich w Leszczynach Dużych kupiło także cztery stroje łowickie.

W kole działa ponad 30 osób. Zakup strojów oznacza, że grupa zyskała wyposażenie przydatne również podczas kolejnych wydarzeń związanych z tradycją regionu, a „Wesele po łódzku” stało się czymś więcej niż jednorazową zabawą.

na podstawie: Urząd Marszałkowski Województwa Łódzkiego.

Ilustracja wykorzystana w artykule została pobrana z zewnętrznego źródła (Urząd Marszałkowski Województwa Łódzkiego). W przypadku zastrzeżeń dotyczących praw do zdjęcia prosimy o kontakt.

Widzisz błąd lub nieaktualną informację? Zgłoś błąd, sprostowanie lub uwagę

Treści na stronie są opracowywane z wykorzystaniem sztucznej inteligencji

Ostatnie Artykuły