Uwaga! Burze (komunikat RSO)

Alarm z robota koszącego pokrzyżował plan włamywacza w Konstantynowie

Alarm z robota koszącego pokrzyżował plan włamywacza w Konstantynowie

FOT. KPP w Pabianicach

Kamień rozbił pierwszą warstwę szyby balkonowej, a druga została uszkodzona, ale do domu w Konstantynowie Łódzkim sprawca nie wszedł. Gdy próbował jeszcze zabrać z posesji robota koszącego, uruchomił się alarm i mężczyzna uciekł. Policjanci z Pabianic namierzyli go jeszcze tego samego dnia.

17 czerwca 2026 roku około godziny 15.00 policjanci z Posterunku Policji we Wrzącej pojechali na jedną z ulic Konstantynowa Łódzkiego, gdzie zgłoszono próbę włamania do domu jednorodzinnego. Na miejscu zastali 57-letniego właściciela nieruchomości. Mężczyzna przekazał, że sprawca najpewniej próbował dostać się do środka przez okno balkonowe.

Śledczy ustalili, że napastnik rozbił kamieniem pierwszą warstwę szyby i uszkodził drugą. Wstępnie oszacowane straty wyniosły 30 000 złotych. Do wnętrza budynku nie wszedł, ale nie zrezygnował z dalszego działania. Sięgnął po robota koszącego stojącego na posesji, jednak w urządzeniu włączył się alarm. Właściciel dostał też powiadomienie w specjalnej aplikacji.

Funkcjonariusze zabezpieczyli zapis monitoringu. Kamery zarejestrowały przebieg zdarzenia i wizerunek sprawcy. Na miejsce przyjechał technik kryminalistyki, który zabezpieczył ślady. W sprawę od razu włączyli się pabianiccy kryminalni z Komendy Powiatowej Policji w Pabianicach. O godzinie 20.10 tego samego dnia 36-letni obcokrajowiec był już w rękach policji. Trafił do aresztu i usłyszał zarzut usiłowania kradzieży z włamaniem, za które Kodeks karny przewiduje karę do 10 lat pozbawienia wolności.

Równolegle wobec zatrzymanego wszczęto procedurę deportacyjną. Komendant Powiatowy Policji w Pabianicach wystąpił do Straży Granicznej z wnioskiem o wydanie decyzji zobowiązującej cudzoziemca do opuszczenia Polski. Policja przypomina też, że ochrona mienia zależy od połączenia dobrych zabezpieczeń technicznych i właściwych nawyków mieszkańców.

To sprawa, która brzmi jak drobna próba włamania, ale w praktyce uderza mocno - sprawca nie tylko nie zdobył łupu, lecz także bardzo szybko trafił pod kontrolę policji, a cała akcja skończyła się dla niego zarzutem i procedurą deportacyjną.

na podstawie: Policja Pabianice.

Ilustracja wykorzystana w artykule została pobrana z zewnętrznego źródła (KPP w Pabianicach). W przypadku zastrzeżeń dotyczących praw do zdjęcia prosimy o kontakt.