Szczeniak w worku na cudzej posesji - senior tłumaczył się brakiem pieniędzy

Szczeniak w worku na cudzej posesji - senior tłumaczył się brakiem pieniędzy

FOT. KPP w Pabianicach

Na podwórku w Kolonii Ldzań ktoś znalazł biały jutowy worek, a w środku przerażonego, piszczącego szczeniaka. Chwilę później 43-latek ruszył za odjeżdżającym skuterem i zatrzymał 79-letniego mieszkańca gminy Dłutów, który miał zostawić zwierzę na cudzej posesji. Sprawa trafi teraz do sądu, a policja mówi wprost - takie zachowanie jest przestępstwem.

29 marca 2026 roku około godziny 14.50 dyżurny Komendy Powiatowej Policji w Pabianicach dostał zgłoszenie o porzuconym psie w Kolonii Ldzań. Ze zgłoszenia wynikało, że zwierzę wrzucono na teren jednej z posesji, a sprawca próbował odjechać skuterem.

Zgłaszający zauważył przy ogrodzeniu biały, jutowy worek. Gdy go sprawdził, znalazł w środku wystraszonego szczeniaka. Widząc mężczyznę odjeżdżającego jednośladem, uznał, że to on pozostawił czworonoga. Ruszył za nim i zatrzymał go, a potem obaj czekali już na patrol policji.

W rozmowie z mundurowymi 79-latek przyznał, że „oszczeniła mu się suczka, a on nie ma pieniędzy na wykarmienie kolejnego psa”. Jak tłumaczył, uznał, że lepiej podrzucić zwierzę „dobrym ludziom”, niż ponosić dodatkowe koszty.

Szczeniak był zadbany i nie miał obrażeń. Policjanci pojechali też do miejsca zamieszkania seniora. Na posesji zastali dwa psy, które przebywały w dobrych warunkach, miały dostęp do wody i pokarmu.

Porzucony pupil trafił do pabianickiego Schroniska dla zwierząt. Mieszkaniec gminy Dłutów odpowie za swoje zachowanie przed sądem. Grozi mu do 3 lat pozbawienia wolności.

„oszczeniła mu się suczka, a on nie ma pieniędzy na wykarmienie kolejnego psa”

Ten przypadek pokazuje, jak szybko zwykła wymówka może zamienić się w sprawę karną, a worek rzucony przez płot staje się dowodem, którego nie da się już odwrócić.

na podstawie: Policja Pabianice.