Tłok, pośpiech i jedna chwila - Pabianice ostrzegają przed kieszonkowcami

Tłok, pośpiech i jedna chwila - Pabianice ostrzegają przed kieszonkowcami

FOT. KPP w Pabianicach

W przedświątecznym tłoku portfel znika czasem szybciej, niż klient zdąży odsunąć torbę od ciała. Dzielnicowi z Komendy Powiatowej Policji w Pabianicach alarmują, że właśnie teraz kieszonkowcy liczą na pośpiech, zamyślenie i ścisk przy stoiskach oraz kasach. W takich warunkach znikają nie tylko pieniądze, ale też dokumenty i poczucie bezpieczeństwa.

W okresie zakupów wielkanocnych policjanci obserwują większą aktywność kieszonkowców, zwłaszcza na targowiskach i w miejscach o dużym ruchu. Tam złodziej łatwo wtapia się w tłum, podchodzi blisko i wykorzystuje moment nieuwagi. Wystarczy chwila przepychania się między klientami albo sięganie po towar, by portfel zniknął bez śladu.

Funkcjonariusze przypominają, by nie trzymać gotówki, kart i dokumentów w łatwo dostępnych kieszeniach. Plecak, otwarta torba czy tylna kieszeń spodni dają sprawcy dokładnie to, czego szuka - szybki dostęp i możliwość działania bez zwracania uwagi otoczenia. Ostrożność jest potrzebna także przy wsiadaniu do autobusu, przy kasie i w czasie pakowania zakupów.

“Pamiętajmy, że chwila nieuwagi może zakończyć się utratą wartościowych przedmiotów.” - podkomisarz Agnieszka Jachimek

Jeśli dojdzie do kradzieży, sprawa wchodzi już w obszar Kodeksu karnego, a o wymierzoną karę odpowiada sąd. Policja zwraca uwagę, że kieszonkowcy nie zawsze wyglądają podejrzanie - potrafią być eleganccy, uprzejmi i pomocni, żeby bez wzbudzania czujności znaleźć się jak najbliżej ofiary. To właśnie ta zwyczajność najczęściej otwiera im drogę do cudzej kieszeni.

To jedna z tych kradzieży, które trwają sekundy, a potrafią zepsuć całe święta. Przedświąteczny tłok działa na korzyść złodzieja, ale kończy się zawsze tak samo - stratą po stronie osoby, która choć na moment przestała pilnować swoich rzeczy.

na podstawie: KPP w Pabianicach.