[PIŁKA RĘCZNA] I Liga Mężczyzn (Grupa C): SPR PABIKS Pabianice – MTS Lider Radom 30:28. Koniec zwycięskiej serii gości

[PIŁKA RĘCZNA] I Liga Mężczyzn (Grupa C): SPR PABIKS Pabianice – MTS Lider Radom 30:28. Koniec zwycięskiej serii gości

Dwa poprzednie spotkania tej pary wygrali radomianie, ale trzeciego zwycięstwa pabianiczanie już im nie dopisali. SPR PABIKS Pabianice wygrał u siebie z MTS Lider Radom 30:28 w ósmej kolejce I Ligi Mężczyzn w Grupie C. Dla miejscowych kibiców to wynik o dodatkowym smaku – oprócz ligowego zwycięstwa jest też udany rewanż za wcześniejsze porażki.

Sobotni mecz, zaplanowany na 31 października o godzinie 17:00, dopisał nowy rozdział do rywalizacji, w której ostatnio więcej powodów do zadowolenia mieli goście. Tym razem dwubramkowa różnica znalazła się po stronie PABIKS-u. Radomianie zakończyli spotkanie z 28 trafieniami, gospodarze dołożyli do tej liczby dwa i właśnie tyle wystarczyło, by odwrócić niekorzystny bilans ostatnich bezpośrednich starć.

Tym razem dwie bramki na korzyść pabianiczan

Poprzedni mecz obu zespołów odbył się 19 kwietnia 2026 roku w Radomiu. Lider zwyciężył wtedy 28:26. Październikowe spotkanie przyniosło więc ciekawą zmianę: radomianie ponownie zdobyli 28 bramek, lecz tym razem taki dorobek nie dał im wygranej. Pabianiczanie zamiast kwietniowych 26 trafień uzyskali 30. W porównaniu z tamtym występem zdobyli zatem o cztery gole więcej.

To zestawienie dobrze pokazuje, dlaczego sobotni rezultat ma dla Pabianic znaczenie wykraczające poza pojedynczy ligowy występ. Dwa ostatnie zwycięstwa w bezpośredniej rywalizacji należały do MTS Lidera, a gospodarze potrzebowali odpowiedzi. Dali ją na własnym parkiecie. Seria radomian została zatrzymana, a najnowszy wynik tej pary można już przywoływać w Pabianicach z satysfakcją.

Łącznie oba zespoły zdobyły 58 bramek. Ostateczny dystans był niewielki – zaledwie dwa trafienia – ale rozstrzygnięcie jest jednoznaczne: zwycięstwo zostało u gospodarzy. Dla miejscowych najistotniejsze jest właśnie to połączenie: trzydziestobramkowy dorobek w ataku i korzystny rezultat przeciwko przeciwnikowi, który w dwóch wcześniejszych spotkaniach potrafił znaleźć sposób na pabianicką drużynę. Tym razem rachunek bramek przemówił na korzyść PABIKS-u.

Najświeższe wiadomości z Pabianic czekają na stronie głównej infopabianice.pl, a koncerty, spotkania i imprezy na najbliższe dni – w kalendarzu wydarzeń.

Ósme miejsce i kolejny powód do satysfakcji

Ligowe tło również dodaje tej wygranej znaczenia. W zestawieniu tabeli PABIKS zajmuje ósme miejsce z 11 punktami, natomiast Lider jest jedenasty i ma sześć punktów. Zespoły dzielą więc trzy pozycje oraz pięć punktów. Na tym tle domowe zwycięstwo pabianiczan jest cennym rezultatem przeciwko drużynie notowanej niżej, ale mającej po swojej stronie korzystną historię ostatnich spotkań.

Sezonowe bilanse pokazują przy tym, że obie ekipy mają za sobą także trudniejsze występy. Przy gospodarzach widnieją cztery zwycięstwa i trzy porażki oraz bramki 210:220. Radomianie mają dwa zwycięstwa, sześć porażek i bilans bramkowy 236:249. Pabianiczanie częściej wygrywali, choć ich łączny dorobek strzelecki również pozostawał niższy od liczby straconych goli. Sobotnie 30:28 to rezultat, który kibice mogą przyjąć z zadowoleniem także na tle tych liczb.

Ostatnie tygodnie przyniosły miejscowym kilka różnych powodów do emocji. 29 września PABIKS wygrał w Koninie ze Startem 32:28, odnosząc pierwsze wyjazdowe zwycięstwo w sezonie. Był to ważny punkt jesiennego dorobku: pabianiczanie pokazali wtedy, że potrafią przywieźć korzystny wynik także z obcego parkietu. Teraz do tamtego sukcesu mogą dopisać wygraną odniesioną przed własną publicznością.

5 października przyszło zwycięstwo nad MKS Wieluń 37:33, zapamiętane jako spotkanie pełne walki i emocji. Tydzień później, 12 października, pabianiczanie przegrali jednak u siebie z AZS AWF Warszawa 27:31. Tamten mecz był przedstawiany jako istotny dla miejsca na podium, lecz zakończył się nie po myśli gospodarzy. Październik nie był więc dla PABIKS-u miesiącem samych zwycięstw.

Na jego zakończenie miejscowi dostali jednak konkretny powód do radości. Wygrana 30:28 z Liderem nie zmienia wcześniejszych rezultatów, ale kończy zwycięską serię radomian w tej rywalizacji. Dla pabianickich kibiców najważniejsza wiadomość jest prosta: tym razem to ich drużyna była lepsza, a rewanż udał się u siebie.

SPR PABIKS PabianiceStatystykaMTS Lider Radom
30Bramki28
8Pozycja11
11Punkty6
Ładuję tabelę…
Widzisz błąd lub nieaktualną informację? Zgłoś błąd, sprostowanie lub uwagę

Treści na stronie są opracowywane z wykorzystaniem sztucznej inteligencji

Ostatnie Artykuły