[PIŁKA RĘCZNA] I Liga Mężczyzn (Grupa C): Grot Blachy Pruszyński Anilana – SPR PABIKS Pabianice 41:30

[PIŁKA RĘCZNA] I Liga Mężczyzn (Grupa C): Grot Blachy Pruszyński Anilana – SPR PABIKS Pabianice 41:30

Pięć bramek straty w połowie spotkania było dla Pabiksu trudnym punktem wyjścia. Pabianiczanie nie zdołali odrobić dystansu, a gospodarze powiększyli go do jedenastu trafień. W piątkowym meczu 7. kolejki I Ligi Mężczyzn (Grupa C) Grot Blachy Pruszyński Anilana wygrał z SPR PABIKS Pabianice 41:30. Dla kibiców z Pabianic najbardziej wymowna jest różnica między wynikiem do połowy, 22:17, a końcowym rezultatem.

Pięć bramek straty na półmetku

Pierwsza część przyniosła aż 39 bramek. Anilana zdobyła 22, Pabiks odpowiedział 17 trafieniami. To był moment, w którym sytuacja gości stała się poważna: różnica nie zamykała jeszcze sprawy, ale wymagała od pabianiczan znacznie lepszego bilansu bramek w dalszej części meczu. Samo utrzymanie skuteczności z pierwszej połowy nie wystarczyłoby do dogonienia gospodarzy.

Dla SPR PABIKS był to wyjazd do drużyny zajmującej drugie miejsce w tabeli z dorobkiem 15 punktów. Pabianiczanie plasowali się na siódmej pozycji i mieli osiem punktów. Różnica w tabeli nie musiała rozstrzygać tego spotkania przed pierwszym gwizdkiem, lecz wynik do połowy pokazał, jak trudne zadanie czekało gości. Gospodarze mieli już solidną zaliczkę, którą mogli chronić w pozostałej części gry.

Oba zespoły miały też za sobą odmienne pierwsze tygodnie sezonu. Grot Blachy Pruszyński Anilana legitymował się bilansem sześciu zwycięstw bez porażki oraz 229 zdobytych i 188 straconych bramek. Pabiks miał na koncie po trzy wygrane i przegrane, a jego bilans bramkowy wynosił 180:192. Piątkowe spotkanie było więc dla gości okazją, by sprawdzić się na tle jednego z najwyżej notowanych rywali w grupie.

Więcej aktualności z Pabianic znajdziesz na stronie głównej infopabianice.pl, a wydarzenia i imprezy na najbliższe dni zawsze na infopabianice.pl/wydarzenie.

Anilana powiększyła przewagę

Druga połowa nie przyniosła pabianiczanom odrobienia strat. Gospodarze wygrali ją 19:13, dokładając kolejne sześć bramek do przewagi wypracowanej wcześniej. Z 22:17 zrobiło się ostatecznie 41:30 – i właśnie te dwa wyniki najlepiej oddają przebieg meczu. Pabiks musiał gonić, ale w dalszych 30 minutach zdobył mniej bramek od rywali.

Warto przy tym zauważyć, że goście zakończyli spotkanie z dorobkiem 30 trafień. Taki wynik nie wystarczył jednak wobec 41 bramek Anilany. O porażce pabianiczan nie zdecydował jeden opisany zryw gospodarzy czy pojedyncza akcja, lecz rezultat obu części: najpierw strata pięciu bramek, potem kolejnych sześciu. Z perspektywy Pabianic szkoda zwłaszcza tego, że po pierwszej połowie wciąż pozostawał czas na odpowiedź, a końcowa różnica okazała się wyraźnie większa.

Wcześniejsze mecze pokazywały, że sezon Pabiksu miał już różne oblicza. Pabianiczanie rozpoczęli rozgrywki od zwycięstwa nad AZS UW Ochota Warszawa, ale 20 września przegrali u siebie z KSSPR Końskie 23:29. Tego samego dnia Anilana, prowadzona przez Tomasza Wawrzyniaka, pokonała beniaminka Hagarda Strzałkowo 44:29, odnosząc drugie zwycięstwo w sezonie. Piątkowy wynik wpisuje się w mocny dorobek gospodarzy, a Pabiksowi zostawia materiał do przemyśleń przed kolejnymi ligowymi spotkaniami.

Dla pabianickich kibiców najważniejszy wniosek z tego wyjazdu jest prosty: przeciwko zespołowi z czołówki nie udało się zmniejszyć straty powstałej do połowy gry. Anilana zdobyła punkty w 7. kolejce, a SPR PABIKS Pabianice wraca z porażką 30:41.

Grot Blachy Pruszyński AnilanaStatystykaSPR PABIKS Pabianice
41Bramki30
22I połowa17
19II połowa13
2Pozycja7
15Punkty8
Ładuję tabelę…
Widzisz błąd lub nieaktualną informację? Zgłoś błąd, sprostowanie lub uwagę

Treści na stronie są opracowywane z wykorzystaniem sztucznej inteligencji