W Konstantynowie Łódzkim doszła tablica do pomnika pamięci

FOT. Gmina Konstantynów Łódzki
Przy pomniku ofiar niemieckiego obozu znów zebrały się rodziny, uczniowie i samorządowcy. Tym razem obok znanego miejsca pamięci pojawił się nowy znak wdzięczności – tablica poświęcona Mariannie Gryni, kobiecie, która przez lata dopominała się o upamiętnienie ofiar. To uroczystość, w której historia nie brzmi jak odległy rozdział, lecz jak coś, co wciąż wymaga troski i zwykłej ludzkiej obecności.
- Tablica dla Marianny Gryni stanęła przy miejscu, które przypomina o obozie
- Świadek obozu i rodzina Marianny Gryni byli wśród uczestników uroczystości
- Pomnik, który stoi na miejscu pochówków, ma przejść kolejny remont
Tablica dla Marianny Gryni stanęła przy miejscu, które przypomina o obozie
W trakcie majowej uroczystości w Konstantynowie Łódzkim odsłonięto tablicę poświęconą Mariannie Gryni – inicjatorce powstania pomnika ofiar niemieckiego obozu. To właśnie jej upór i wieloletnia praca sprawiły, że pamięć o tym miejscu została utrwalona nie tylko w dokumentach, ale i w przestrzeni miasta.
Burmistrz Robert Jakubowski podkreślał, że obóz był miejscem ogromnego cierpienia, a sama Marianna Grynia zasłużyła na trwałe upamiętnienie. Wskazał, że przez całe życie walczyła o prawdę, pamięć i godny szacunek wobec zamordowanych.
„Osoba, która przez całe życie walczyła o prawdę, pamięć i godne upamiętnienie ofiar” – mówił burmistrz, odnosząc się do Marianny Gryni.
Tablicę odsłonił właśnie burmistrz, a poświęcił ją ksiądz proboszcz Marcin Wojtasik. Dla zebranych był to wyraźny gest domknięcia pewnego etapu – nie końca pamięci, lecz jej mocniejszego zakorzenienia.
Świadek obozu i rodzina Marianny Gryni byli wśród uczestników uroczystości
Uroczystość odbyła się jak co roku w trzecią sobotę maja. Wśród obecnych był 93-letni Mirosław Fligiel, który sam był więźniem obozu. Przyjechała także rodzina Marianny Gryni. Obecność tych osób nadała całemu wydarzeniu ciężar, którego nie da się zastąpić żadnym oficjalnym słowem.
Na miejscu pojawili się też uczniowie szkół podstawowych, nauczyciele, radni miejscy, poczty sztandarowe oraz mieszkańcy Konstantynowa Łódzkiego. Kwiaty przed pomnikiem złożyli przedstawiciele wojewody i prezydent Łodzi . W uroczystościach uczestniczyła również Maria Nadolska ze Stowarzyszenia „Wielichowo — Nasze Dziedzictwo”.
Msza święta otworzyła obchody, a w kazaniu ksiądz Marcin Wojtasik przypomniał, że pamięć historyczna nie jest pustym obowiązkiem, lecz ochroną przed powtórzeniem dawnych zbrodni.
„Jeśli człowiek zapomni o historii, to ona się znów wydarzy” – mówił proboszcz.
„Jeśli jest się z Konstantynowa, to nie wolno o tym zapomnieć”.
Słowa te dobrze oddały sens całego spotkania. Nie chodziło wyłącznie o ceremonię, ale o przekazanie pamięci młodszym pokoleniom, które coraz częściej znają te wydarzenia już tylko z opowieści i książek.
Pomnik, który stoi na miejscu pochówków, ma przejść kolejny remont
Pomnik pamięci ofiar niemieckiego obozu stoi tam, gdzie w czasie II wojny światowej chowano zmarłych więźniów. To nie jest więc symbol zbudowany „obok” historii, ale dokładnie w jej centrum. Właśnie dlatego każde prace i każde nowe upamiętnienie mają tu szczególną wagę.
Gmina pozyskała w tym roku 40 tysięcy złotych od wojewody łódzkiego na remont granitowych płyt oraz rzeźby matki Piety. Burmistrz zapowiedział, że samorząd nie chciał zaczynać robót przed uroczystością majową. Zakończenie remontu planowane jest do maja przyszłego roku.
To ważne także z praktycznego punktu widzenia: miejsce pamięci będzie odnowione, a nazwiska ofiar i symbolika pomnika zyskają lepszą ochronę przed upływem czasu. W mieście, które żyje codziennością, takie punkty są potrzebne szczególnie. Przypominają, że pamięć nie utrzymuje się sama – trzeba ją co jakiś czas naprawiać, odsłaniać i przekazywać dalej.
Historia obozu, który funkcjonował w Konstantynowie Łódzkim w latach 1940–1943, pozostaje jednym z najcięższych rozdziałów lokalnej przeszłości. W styczniu 1940 roku przywieziono tam pierwsze rodziny, później trafiali kolejni przesiedleńcy, robotnicy przymusowi, polscy Żydzi, księża, a od 1943 roku także dzieci i młodzież z Białorusi, Ukrainy i Rosji. Szacuje się, że przez obóz przeszło około 42 tysięcy więźniów, a do dziś udało się zidentyfikować niespełna 700 zmarłych osób, których nazwiska wyryto na granitowych płytach.
na podstawie: Gmina Konstantynów Łódzki.
Ilustracja wykorzystana w artykule została pobrana z zewnętrznego źródła (Gmina Konstantynów Łódzki). W przypadku zastrzeżeń dotyczących praw do zdjęcia prosimy o kontakt.
Ostatnie Artykuły

Nowy numer informatora miejskiego już jest. W środku lato w Konstantynowie Łódzkim

Folklor z pięciu kontynentów porwał Pabianice. POLKA 2026 trwa dalej

Mieszkańcy zgłosili uwagi do strategii gminy. Urząd podsumował konsultacje

Mundurowy piknik w Lewitynie - policja i ratownicy pokażą kulisy służby

Pabianice w rytmie świata. ETNOparada przyciągnęła tłumy

W pabianickim warsztacie policja poruszyła temat, o którym łatwo zapomnieć na drodze

Tramwaj 41 wraca na stałą trasę. Znikną linie zastępcze

Matura poszła lepiej niż rok temu. I LO w Pabianicach z pełnym wynikiem

Festiwal POLKA zmieni trasę autobusu 94. Pasażerów czekają objazdy

Poradnik bezpieczeństwa trafił do PJM. 21 filmów ma ułatwić reakcję w kryzysie

Urzędnicy ostrzegają przed wizytami firm. Chodzi o fotowoltaikę i dane pabianiczan

Srebrny medal i miejskie nagrody dla siatkarek z Konstantynowa Łódzkiego

Barwy świata ruszyły przez region. Pabianice czekają na ETNOparadę

126 km/h w terenie zabudowanym - kierowca od razu stracił prawo jazdy
Przydatne dane teleadresowe
- Urząd Miejski w Pabianicach - kontakt, godziny, wydziały i sprawy do załatwienia
- Nadzór Wodny w Pabianicach - kontakt, zasięg i sprawy do załatwienia
- MOSiR Pabianice - basen, korty, hala i Ośrodek Lewityn. Kontakt, godziny, cennik
- GOPS Lutomiersk - kontakt, godziny, świadczenia i pomoc dla mieszkańców
- Urząd Miasta i Gminy Lutomiersk - kontakt, godziny, wydziały i e-usługi
- Miejska Biblioteka Publiczna im. Jana Lorentowicza w Pabianicach - filie, godziny i karta biblioteczna
