Konstantynowski teatr znów podbił Kraków i po raz trzeci sięgnął po pierwszą nagrodę

Konstantynowski teatr znów podbił Kraków i po raz trzeci sięgnął po pierwszą nagrodę

FOT. Gmina Konstantynów Łódzki

W Krakowie rozbrzmiały brawa, które dla zespołu z Konstantynowa Łódzkiego mają wyjątkowy ciężar. Teatr „Z potrzeby Serca” wrócił z Albertiany z pierwszą nagrodą, a to nie był jednorazowy sukces, tylko kolejny rozdział długiej historii pracy, terapii i scenicznej odwagi. W tle są lata ćwiczeń, wspólna odpowiedzialność i spektakl, w którym dobro wygrywa nawet wtedy, gdy wszystko wokół wydaje się przegrane.

  • „Zatopiona wioska” przyniosła zwycięstwo wśród 67 zespołów
  • Trzeci taki triumf po latach pracy i wspólnej dyscypliny
  • W warsztacie sukces zaczyna się dużo wcześniej niż na scenie

„Zatopiona wioska” przyniosła zwycięstwo wśród 67 zespołów

Konstantynowski zespół wystawił w Krakowie „Zatopioną wioskę” – przedstawienie oparte na legendzie, w której po katastrofie zostaje tylko jeden dom. To właśnie w nim ocalało to, co najważniejsze: zwykła przyzwoitość i ludzie, którzy potrafili jej dochować. Taki wybór nie był przypadkowy, bo teatr tworzony przez osoby z niepełnosprawnością intelektualną od lat buduje swoje spektakle na emocjach, symbolach i prostym, mocnym przekazie.

W 26. Ogólnopolskim Festiwalu Twórczości Teatralno-Muzycznej Osób z Niepełnosprawnością Intelektualną ALBERTIANA rywalizowało 67 grup teatralnych i 35 solistów. Jury oceniło łącznie 102 występy, a do finału przepuściło 9 zespołów teatralnych i 3 solistów. Na tle tak dużej konkurencji sukces z Konstantynowa Łódzkiego nabiera jeszcze większej wagi.

30 marca nagrodzony spektakl został pokazany także na scenie Teatru im. Juliusza Słowackiego w Krakowie. Dla uczestników warsztatu to nie tylko prestiżowa przestrzeń, ale też moment, w którym codzienna terapia wychodzi poza znane sale i staje się pełnoprawnym spotkaniem z publicznością.

Trzeci taki triumf po latach pracy i wspólnej dyscypliny

Anna Chojczak, kierownik Warsztatu Terapii Zajęciowej, nie ukrywała, że to osiągnięcie ma wyjątkowy ciężar. Jak wyliczała, był to już trzeci raz, kiedy zespół zdobył pierwszą nagrodę.

„Już trzeci raz zdobyliśmy pierwszą nagrodę” – mówiła Anna Chojczak.

Przypomniała też wcześniejsze sukcesy teatru „Z potrzeby Serca”. Zespół został nagrodzony w 2002 roku za sztukę „O siedmiu krasnoludkach i królewnie Śmieszce”, w 2023 roku za „Księgę życia”, a teraz dołożył do tego „Zatopioną wioskę”. W kalendarzu teatru to nie są pojedyncze fajerwerki, lecz ciągłość pracy rozciągnięta na lata.

Organizatorami Albertiany są Fundacja im. Brata Alberta oraz Fundacja Anny Dymnej „Mimo Wszystko”. Podczas gali wręczono również Medale św. Brata Alberta. Anna Chojczak została takim medalem uhonorowana dwa lata temu, co dobrze pokazuje, jak mocno jej praca jest związana z tym środowiskiem i z ideą codziennego wsparcia przez sztukę.

W warsztacie sukces zaczyna się dużo wcześniej niż na scenie

Teatr „Z potrzeby Serca” działa od 26 lat i liczy 12 osób. Za efektem, który publiczność ogląda na scenie, stoi praca wielu rąk i wielu pracowni. Reżyserką nagrodzonego spektaklu jest Anna Niewiadomska-Milczarek, prowadząca zajęcia terapii ruchem i tańcem. Muzykę dobrał dr Piotr Soszyński, który prowadzi zajęcia muzyczne z uczestnikami.

Rekwizyty i stroje powstawały we współpracy pracowni stolarskiej, krawiecko-dekoracyjnej, rękodzieła i artystycznej. To ważny szczegół, bo pokazuje, że w tym zespole nie ma miejsca na przypadek. Każdy element sceny jest wynikiem wspólnego działania, a sam spektakl staje się częścią rehabilitacji społecznej i zawodowej.

Konstantynowski Warsztat Terapii Zajęciowej obejmuje wsparciem 40 osób z niepełnosprawnościami. Dla nich teatr nie jest dodatkiem do codzienności, lecz jednym z najważniejszych narzędzi budowania sprawczości. Jak podkreśliła Anna Chojczak, ta praca nie pozwala wpaść w rutynę.

„W naszej pracy piękne jest to, że każdy dzień jest inny” – mówiła. – „Tutaj nabiera się pokory i dostrzega się to, co jest ważne w życiu”.

Po 34 latach pracy w warsztacie nadal wraca do tego samego wniosku: właśnie dzięki takim miejscom widać, że scena może być czymś więcej niż występem. Może być przestrzenią, w której człowiek odzyskuje głos, a całe miasto dostaje powód do dumy.

na podstawie: Gmina Konstantynów Łódzki.