[PIŁKA RĘCZNA] Enea Orlęta Zwoleń – SPR PABIKS Pabianice 25:22 w I Lidze Mężczyzn (Grupa C) – walka do końca w 26. kolejce

[PIŁKA RĘCZNA] Enea Orlęta Zwoleń – SPR PABIKS Pabianice 25:22 w I Lidze Mężczyzn (Grupa C) – walka do końca w 26. kolejce

W 26. kolejce I Ligi Mężczyzn (Grupa C) SPR PABIKS Pabianice, występujący w roli gości, przegrał w Zwoleniu z Enea Orlętami 22:25. To był mecz, w którym pabianiczanie nie odstawali przez długi czas, ale końcówka znów ułożyła się po myśli drużyny z samej góry tabeli.

Gospodarze przystępowali do spotkania jako drugi zespół ligi, z dorobkiem 58 punktów i serią WWLLW, a więc z wyraźnie mocniejszym bilansem niż PABIKS, który zajmował 11. miejsce i miał na koncie 29 oczek. Papierowe liczby swoje, boisko swoje, a i tak od pierwszych minut było widać, że pabianiczanie nie przyjechali do Zwolenia tylko po to, by się przyglądać. Zespół z Pabianic szukał gry na kontakcie, próbował łapać rytm w ataku pozycyjnym i nie pozwolić rywalowi odjechać na bezpieczny dystans.

PABIKS trzymał się blisko, ale zabrakło mocniejszego finiszu

Mecz miał taki charakter, jaki lubią kibice szczypiorniaka – sporo walki o każdy metr parkietu, szybkie przejścia i sporo pracy w obronie. PABIKS przez dłuższe fragmenty potrafił odpowiadać na trafienia Orląt i nie dopuścił do tego, by spotkanie całkiem wymknęło się spod kontroli. To była jednak walka z wymagającym przeciwnikiem, który potrafił wykorzystywać swoje momenty i konsekwentnie pilnował przewagi.

Właśnie ta konsekwencja gospodarzy okazała się kluczowa. Enea Orlęta Zwoleń, drużyna z czołówki tabeli, umiała utrzymać wynik pod kontrolą, a w decydujących fragmentach dołożyć tyle, by nie dopuścić do nerwowej końcówki. Pabianiczanie mieli swoje szanse, lecz przy wyniku 22:25 zabrakło jednego, może dwóch skutecznych zagrań, które mogłyby jeszcze podkręcić emocje w samej końcówce.

Dla pabianiczan to cenna lekcja przed kolejnymi meczami

Z perspektywy PABIKS to spotkanie nie przyniosło punktów, ale na pewno pokazało, że z zespołem z czołówki można rywalizować jak równy z równym przez długie fragmenty. W tabeli każdy zdobyty punkt ma dziś znaczenie, a przy 11. miejscu i 29 punktach pabianiczanie wciąż muszą szukać okazji, by poprawiać swój dorobek w kolejnych kolejkach.

Dla kibiców z Pabianic to był mecz, po którym pozostaje mieszanka niedosytu i umiarkowanego optymizmu. Niedosyt, bo wynik 22:25 pokazuje, że dało się powalczyć o coś więcej. Optymizm, bo przy takiej grze i przy odrobinie większej skuteczności PABIKS potrafi napsuć krwi także drużynom z wyższych miejsc w lidze. A w końcówce sezonu takie występy mogą jeszcze przynieść kilka ważnych punktów.

Enea Orlęta ZwoleńStatystykaSPR PABIKS Pabianice
25Bramki22
13:12I połowa13:12
2Pozycja11
58Punkty29
WWLLWFormaLWWLL