9-latek w Pabianicach zadzwonił po pomoc i uratował mamę

2 min czytania
9-latek w Pabianicach zadzwonił po pomoc i uratował mamę

FOT. Policja Pabianice

W łazience doszło do groźnego upadku, a obrażona 34-letnia kobieta nie mogła samodzielnie wydostać się z pomieszczenia. Jej 9-letni syn nie spanikował - sięgnął po telefon i wezwał pomoc. Na miejsce szybko dotarły straż pożarna, zespół ratownictwa medycznego i policja, a dziecko zostało później uhonorowane przez Komendę Powiatową Policji w Pabianicach.

Do zdarzenia doszło 15 marca około godziny 18:00 na ulicy Dąbrowskiego w Pabianicach. Chłopiec usłyszał, że w łazience coś spadło, sprawdził, co się stało, i od razu ruszył z pomocą matce. Kobieta przewróciła się i została poraniona przez rozbitą szybę kabiny prysznicowej. Nie była w stanie wyjść o własnych siłach.

9-latek zadzwonił na numer alarmowy i podał dyspozytorowi najważniejsze informacje. Nie znał piętra, ale potrafił wskazać kolor drzwi wejściowych do mieszkania, co pomogło w dotarciu na miejsce. Służby zjawiły się po 4 minutach od zgłoszenia. Kobieta trafiła do szpitala, a opiekę nad chłopcem przejęła bliska osoba.

Za tę reakcję dziecko zostało zaproszone do siedziby pabianickiej komendy. Podinsp. Robert Ludwikowski, Komendant Powiatowy Policji w Pabianicach, wręczył mu list gratulacyjny i symboliczny upominek. Chłopiec obejrzał też komendę, poznał pracę technika kryminalistyki i policjantów z Wydziału Ruchu Drogowego, usiadł na policyjnym motocyklu i zajrzał do radiowozu.

Jego mama nie kryła wzruszenia i podkreślała, że syn zachował się odważnie i dojrzale jak na swój wiek. Ta historia pokazuje, że czasem o wszystkim decydują sekundy, a zimna krew dziecka potrafi uruchomić pomoc szybciej niż panika dorosłych.

na podstawie: KPP w Pabianicach.

Autor: krystian