W Dobroniu wpadł na gorącym uczynku - policja odkryła serię kradzieży

2 min czytania
W Dobroniu wpadł na gorącym uczynku - policja odkryła serię kradzieży

FOT. KPP w Pabianicach

Ochrona zatrzymała klienta, który przy kasie samoobsługowej zapłacił tylko za część zakupów, a z resztą próbował wyjść ze sklepu. W aucie, którym przyjechał, policjanci znaleźli kolejne skradzione rzeczy, a sprawdzenie jego działań pokazało serię podobnych kradzieży w kilku miastach regionu. W sprawę weszła Komenda Powiatowa Policji w Pabianicach, a finał okazał się dla 24-latka wyjątkowo kosztowny.

17 marca 2026 roku, tuż przed godziną 8.00, policjanci z pabianickiej patrolówki pojechali do Dobronia po zgłoszeniu z dużego sklepu. Z relacji ochrony wynikało, że ujęty mężczyzna zachowywał się agresywnie i próbował uciec.

Na miejscu funkcjonariusze ustalili, że przy kasie samoobsługowej zapłacił jedynie za część zakupów. Na taśmie znalazł się towar wart 45 złotych, ale za resztę nie zamierzał już płacić. Z koszyka zniknęły alkohol, środki chemiczne i spożywcze, a łączna wartość skradzionych rzeczy przekroczyła 1450 złotych.

Pracownicy ochrony przekazali policjantom, że mężczyzna kradnie w sklepach nie od dziś. Jak podaje Policja, informacja szybko potwierdziła się po sprawdzeniu w policyjnych systemach. 24-latek miał zatrzymane prawo jazdy za przekroczenie punktów karnych, a mimo to przyjechał na zakupy samochodem. Toyota, którą się poruszał, miała tablice rejestracyjne przypisane do innego pojazdu. W środku policjanci znaleźli też butelki z alkoholem, które również pochodziły z kradzieży.

Mieszkaniec gminy Rzgów był trzeźwy. Został zatrzymany i przewieziony do Komendy Powiatowej Policji w Pabianicach. Dalej sprawa zaczęła się rozszerzać, bo funkcjonariusze ustalili, że nie ograniczał się tylko do sklepów w Pabianicach i Dobroniu.

Śledczy potwierdzili kradzieże także w Łodzi , Konstantynowie Łódzkim, Zgierzu , Radomsku i Aleksandrowie Łódzkim. Z ustaleń policji wynika, że jego łupem najczęściej padał alkohol. W sumie usłyszał 20 zarzutów - 19 dotyczących kradzieży i jeden związany z używaniem cudzej tablicy rejestracyjnej pojazdu.

Za te czyny, zgodnie z Kodeksem karnym, grozi mu wymierzoną karę do 5 lat pozbawienia wolności. Nie uniknie też odpowiedzialności za popełnione wykroczenie.

To sprawa, która pokazuje, jak szybko seria pozornie drobnych kradzieży zamienia się w poważny policyjny plik, a jeden zatrzymany klient potrafi uruchomić całą układankę z kilku miast.

na podstawie: KPP w Pabianicach.

Autor: krystian