Radiowozy, alkogogle i sierżant Pabianka - dzieci w Pabianicach sprawdzały, jak działa policja

Radiowozy, alkogogle i sierżant Pabianka - dzieci w Pabianicach sprawdzały, jak działa policja

Trzy dni, trzy miasta, setki dzieci przy policyjnych stoiskach. Funkjonariusze z Komendy Powiatowej Policji w Pabianicach przemienili Dzień Dziecka w mobilną akademię bezpieczeństwa - bez wykładów, za to z alkogoglami, radiowozami i maskotką w mundurze.

29 maja 2026 roku w Bychlewie ruszył Gminny Dzień Dziecka. Policjanci nie stali z boku - weszli w sam środek zabawy. Dzieci oglądały policyjny radiowóz z bliska, a nie przez szybę. Robiły zdjęcia z sierżant Pabianką, policyjną maskotką, która w mundurze wyglądała niemal jak prawdziwy funkcjonariusz. Najważniejsza jednak była pogadanka o bezpieczeństwie - nie sucha teoria, ale konkrety: jak wracać ze szkoły, jak zachować się na drodze, co robić, gdy zaczynają się wakacje.

Dzień później, 30 maja, Park Wolności w Konstantynowie Łódzkim zamienił się w Festiwal Żywiołów. Policyjne stoisko przyciągało tłumy nie tylko radiowozem. Alkogogle - te dziwne okulary, które symulują stan upojenia - okazały się hitem. Dzieci zakładały je i próbowały przejść po linii, przekonując się na własnej skórze, dlaczego pijany kierowca to śmiertelne zagrożenie. Były kolorowanki, rebusy, zagadki, wielkoformatowa gra o bezpieczeństwie w ruchu drogowym. Puzzle z wizerunkiem sierżant Pabianki rozeszły się w mgnieniu oka.

Wczoraj, 31 maja, policjanci pojawili się na Lewitynie pod hasłem “Hawaje na Lewitynie”. Tropikalny klimat imprezy nie zmienił powagi tematu - zbliżające się wakacje to czas, gdy dzieci spędzają więcej czasu bez nadzoru dorosłych. Funkcjonariusze pokazywali sprzęt, odpowiadali na pytania, rozmawiali z rodzicami o tym, jak przygotować dzieci na samodzielność.

Wszystkie trzy wydarzenia miały wspólny mianownik: budowanie relacji między policją a najmłodszymi mieszkańcami powiatu pabianickiego. Nie przez strach, ale przez zabawę i bezpośredni kontakt. Dzieci, które dziś dotknęły policyjnego radiowozu i porozmawiały z funkcjonariuszem, jutro łatwiej zadzwonią na numer alarmowy lub odmówią nieznajomemu.

Jak podaje Komenda Powiatowa Policji w Pabianicach, inicjatywa spotkała się z “ogromnym entuzjazmem” najmłodszych uczestników. Podkomisarz Agnieszka Jachimek podkreśla, że takie spotkania to inwestycja w przyszłość - dzieci uczą się odpowiedzialnych postaw, a policja przestaje być anonimową instytucją.

To klasyczny przykład profilaktyki, która działa. Zamiast czekać na przestępstwo i reagować, funkcjonariusze wyprzedzają zagrożenia. Wakacje tuż za rogiem - statystycznie najniebezpieczniejszy czas dla dzieci pod względem wypadków drogowych i zagrożeń związanych z samodzielnym wypoczynkiem. Policjanci z Pabianic wybrali więc moment, gdy dzieci są skupione i chętne do słuchania. Efekt? Setki małych głów, które być może zapamiętają, że kask na rowerze to nie kaprys rodziców, a alkohol i kierownica to połączenie śmiertelnie niebezpieczne.

na podstawie: KPP w Pabianicach.