Dwa pijane rajdy w Pabianicach skończyły się zderzeniami

Dwa pijane rajdy w Pabianicach skończyły się zderzeniami

FOT. Policja Pabianice

Nissan wjechał na czerwonym świetle i uderzył kolejno w trzy pojazdy na jednym ze skrzyżowań w Pabianicach. Chwilę wcześniej inny kierowca nie ustąpił pierwszeństwa motocykliście w Chechle Pierwszym. W obu przypadkach policjanci ustalili, że za kierownicą siedzieli mężczyźni po alkoholu, a jeden z uczestników nie miał uprawnień.

23 kwietnia około godziny 9.50 policjanci z pabianickiej drogówki pojechali do wypadku na ulicy Podmiejskiej w Chechle Pierwszym. 30-letni kierujący motocyklem marki Romet, jadąc w stronę Pabianic, zderzył się z Dacią prowadzoną przez 51-latka. Kierowca samochodu skręcał w lewo w ulicę Słonecznikową i nie ustąpił pierwszeństwa przejazdu. Motocyklista doznał obrażeń i trafił do szpitala.

Na tym nie skończył się problem. Policjanci ustalili, że 30-latek jechał bez uprawnień, a badanie alkomatem wykazało u niego 0,4 promila alkoholu. Mieszkaniec gminy Dobroń odpowie przed sądem za wykroczenia, a 51-latek z Pabianic za spowodowanie wypadku drogowego.

Dzień później, około godziny 6.15, pabianiccy funkcjonariusze zostali wezwani na skrzyżowanie ulic W. Janke, Nawrockiego, Popławskiej i Świetlickiego w Pabianicach. Na miejscu zastali 46-letniego kierowcę Nissana. Badanie wykazało u niego 2 promile alkoholu. Mężczyzna zignorował sygnalizację świetlną, wjechał na czerwonym i doprowadził do serii zderzeń - najpierw z Renault prowadzonym przez 57-latka, później uderzył w tył Citroena, za którego kierownicą siedziała 52-letnia kobieta, a na końcu w ciężarowe Volvo, którym jechał 48-latek.

Sprawca został zatrzymany i stracił prawo jazdy. Wkrótce odpowie przed sądem. Za jazdę w stanie nietrzeźwości grozi mu kara do 3 lat pozbawienia wolności.

To kolejne przykłady skrajnie nieodpowiedzialnych zachowań na drodze. Jazda pod wpływem alkoholu w połączeniu z lekceważeniem przepisów ruchu drogowego stanowi śmiertelne zagrożenie dla wszystkich uczestników ruchu.

Dwa takie zdarzenia w krótkim odstępie czasu pokazują, jak szybko alkohol za kierownicą zamienia zwykły przejazd w serię zderzeń, a chwila brawury potrafi zakończyć się hospitalizacją, zatrzymaniem i sprawą karną.

na podstawie: Policja Pabianice.

Ilustracja wykorzystana w artykule została pobrana z zewnętrznego źródła (Policja Pabianice). W przypadku zastrzeżeń dotyczących praw do zdjęcia prosimy o kontakt.