Zdemontował tablice po świątecznej kraksie - 19-latek z Pabianic przyznał się

2 min czytania
Zdemontował tablice po świątecznej kraksie - 19-latek z Pabianic przyznał się

FOT. KPP w Pabianicach

Fiat Punto uderzył w przydrożną latarnię - słup złamał się i leżał na jezdni, a kierowca uciekł pieszo. Kamery i świadkowie zarejestrowali, jak z auta wyskoczyli pasażerowie, a potem sprawca wrócił, by zerwać tablice rejestracyjne.

Policjanci z drogówki zjawili się na miejscu o godzinie 6.40 - jak podaje Komenda Powiatowa Policji w Pabianicach - i zastali rozbitego Fiata Punto przy ul. Łaskiej oraz złamany słup oświetleniowy. Na miejscu nie było kierującego. Z relacji świadków i zapisów monitoringu wynika, że na wysokości ul. Wspólnej kierowca stracił panowanie nad autem i uderzył w słup, znak i sygnalizator. Po chwili z pojazdu wyskoczył pasażer, a następnie kierujący - nagrania pokazują, że wracał jeszcze dwukrotnie, by zdjąć najpierw tylną, a potem przednią tablicę rejestracyjną, po czym opuścił miejsce zdarzenia.

Tego samego dnia do Komendy Powiatowej Policji w Pabianicach o godzinie 11.15 zgłosił się mężczyzna, który twierdził, że to on prowadził samochód - jednak jego wizerunek nie zgadzał się z zapisem kamer. Po pracach operacyjnych i analizie materiałów dowodowych funkcjonariusze ustalili rzeczywistego sprawcę. Był nim członek rodziny 27-latka, który chciał wziąć winę na siebie, a faktycznym kierującym okazał się 19-latek.

19-latek przyznał się do zarzucanego czynu i dobrowolnie poddał karze. Usłysza zarzuty spowodowania zagrożenia w ruchu drogowym oraz jazdy bez uprawnień - czyny ścigane m.in. na podstawie Kodeksu Karnego. Kamery monitoringu zarejestrowały też, że podczas powrotów do miejsca zdarzenia sprawca dwukrotnie przebiegał przez jezdnię na czerwonym świetle oraz w miejscu niedozwolonym - za te wykroczenia również poniesie odpowiedzialność. Zgodnie z ustaleniami policji sprawcy grozi wymierzoną karę za popełnione przestępstwa i wykroczenia.

Myślał, że zerwanie tablic uchroni go przed odpowiedzialnością - skończyło się to gorzej niż mógł przewidzieć.

“Na sprawiedliwość czasem trzeba nieco dłużej poczekać, lecz ta prędzej czy później upomina się o swoje.”

  • podkomisarz Agnieszka Jachimek

na podstawie: KPP w Pabianicach.

Autor: krystian