Dzielnicowa z Ksawerowa uratowała trzech mężczyzn przed śmiertelnym wychłodzeniem

2 min czytania
Dzielnicowa z Ksawerowa uratowała trzech mężczyzn przed śmiertelnym wychłodzeniem

W opuszczonym pustostanie funkcjonariuszka znalazła nieprzytomnego mężczyznę - temperatura jego ciała wynosiła 24 stopnie Celsjusza. Szybka reakcja dzielnicowej i wezwanie ratowników umożliwiły udzielenie pomocy trzem osobom w kryzysie bezdomności.

Policjanci z Posterunku Policji w Ksawerowie prowadzą systematyczne kontrole miejsc, gdzie mogą przebywać osoby potrzebujące pomocy, zwłaszcza podczas silnych mrozów. Sprawdzane są m.in. pustostany, altanki, piwnice i klatki schodowe. Takie patrole odbywały się również 10 stycznia 2026 roku.

Tego dnia młodszy aspirant Joanna Begert dotarła do opuszczonego pustostanu, w którym przebywali dwaj mężczyźni - 54-latek i jego 67-letni znajomy. W budynku nie było drzwi i okien, a temperatura wewnątrz była zbliżona do warunków zewnętrznych. 54-latek był nieprzytomny. Funkcjonariuszka okryła go kocem termicznym i wezwała na miejsce ratowników medycznych.

Na miejsce przyjechały dwie załogi ratownictwa medycznego. Obaj mężczyźni zostali przewiezieni do pabianickiego szpitala. U jednego z nich stwierdzono głęboką hipotermię - temperatura ciała wynosiła 24 stopnie Celsjusza i jego stan był bardzo ciężki.

Kilka godzin później, około godziny 11.00, ta sama dzielnicowa znalazła w innym opuszczonym budynku 60-latka w stanie nietrzeźwości. Mężczyzna leżał przykryty kilkoma kołdrami, w obiekcie nie było ogrzewania ani prądu. Policjantka zdecydowała o przewiezieniu go do placówki pomocowej.

Jak przekazała podkomisarz Agnieszka Jachimek, działania funkcjonariuszy w takich warunkach ratują życie. Policja przypomina, że widząc osobę wychłodzoną wystarczy jeden telefon na numer 112, by zapewnić jej pomoc.

na podstawie: Policja Pabianice.

Autor: krystian