Policjant po służbie przyłapał złodzieja roweru w sklepie na Moniuszki

Policjant po służbie przyłapał złodzieja roweru w sklepie na Moniuszki

Rower zniknął sprzed lokalu przy ulicy Zamkowej w zaledwie 5 minut. Jeszcze tego samego dnia sprawa trafiła w ręce policji, a kryminalny z Komendy Powiatowej Policji w Pabianicach, mimo że był już po służbie, rozpoznał podejrzanego i doprowadził do jego zatrzymania. Utracony jednoślad wrócił do właścicielki, a dwóch mężczyzn usłyszało zarzuty.

Do kradzieży doszło 10 kwietnia 2026 roku około godziny 13.00. 33-letnia pabianiczanka podjechała rowerem do punktu gastronomicznego przy ulicy Zamkowej, weszła do środka i zostawiła jednoślad bez jakiegokolwiek zabezpieczenia. To wystarczyło. Chwilę później przechodzień zainteresował się rowerem, sprawdził otoczenie, zajrzał jeszcze do lokalu, w którym była właścicielka, po czym zabrał sprzęt i odszedł.

Całe zdarzenie nagrał monitoring. Na obrazie było widać, że mężczyzna działał spokojnie, bez pośpiechu, ale bardzo konkretnie. Pabianiccy kryminalni przeanalizowali nagranie i rozpoczęli poszukiwania.

Przełom nastąpił w sklepie przy ulicy Moniuszki. Policjant, który był poza służbą, zauważył dwóch mężczyzn. Jeden z nich wyglądał jak sprawca kradzieży. Między mężczyznami trwała właśnie transakcja, a jej przedmiotem był skradziony rower marki Storm. Funkcjonariusz natychmiast skontaktował się z dyżurnym Komendy Powiatowej Policji w Pabianicach, poprosił o patrol i sam ujął sprawcę do czasu przyjazdu umundurowanych policjantów z Wydziału Kryminalnego.

41-latek przyznał się do kradzieży. Poinformował też, że sprzedał rower za 50 złotych. Niedługo później policjanci z patrolówki zatrzymali 43-letniego mężczyznę, który kupił cudzą własność. Obaj usłyszeli już zarzuty.

41-latek odpowie za kradzież. Za ten czyn grozi mu do 5 lat pozbawienia wolności, a ponieważ działał w warunkach recydywy, musi liczyć się z surowszym rozstrzygnięciem. W sprawie zastosowanie ma Kodeks karny. Z kolei 43-latek odpowie za paserstwo i grozi mu do 2 lat więzienia. Skradziony sprzęt wrócił do prawowitej właścicielki.

Nie dawajmy szansy złodziejom!

Ta sprawa pokazuje, jak szybko zwykła kradzież może zamienić się w policyjną pułapkę, gdy po drugiej stronie stoi czujny funkcjonariusz i dobrze pracujący monitoring.

na podstawie: Policja Pabianice.