Kulig za autem - chwila zabawy, mandat i groźba więzienia do 8 lat

Policja i służby przypominają o zakazie ciągnięcia sanek za pojazdami na drogach publicznych. Jeden manewr może skończyć się poważnym urazem lub odpowiedzialnością karną.
Organizowanie kuligu poprzez doczepianie sanek, opon lub innych przedmiotów do samochodu jest niebezpieczne i zabronione. Uczestnicy ciągnięci za pojazdem nie mają kontroli nad sankami. Łatwo wpadają w poślizg, uderzają w przeszkody jak drzewa, krawężniki czy dziury w nawierzchni, albo zderzają się z tyłem auta przy nagłym hamowaniu. Tekst źródłowy wskazuje, że takie sytuacje prowadzą do poważnych urazów, a nawet śmierci.
Przepisy ruchu drogowego zakazują ciągnięcia osób na sankach za pojazdem. Za takie zachowanie grozi ukaranie mandatem; sprawa może też trafić do sądu. Jeśli podczas kuligu dojdzie do wypadku skutkującego ciężkim uszczerbkiem na zdrowiu lub śmiercią, grozi kara pozbawienia wolności nawet do 8 lat.
Apel w sprawie bezpieczeństwa wystosowała podkomisarz Agnieszka Jachimek. W tekście źródłowym przypisano jej zdanie: “Pamiętajmy, że bezpieczeństwo jest ważniejsze niż chwila zabawy.” Reporter odnotowuje, że komunikat ma charakter ostrzegawczy i odnosi się do ryzyka zarówno dla uczestników zabawy, jak i innych użytkowników drogi.
Na miejscu zdarzeń służby — w tym policja z Komendy Powiatowej Policji w Pabianicach — podkreślają konieczność przestrzegania zasad i organizowania zimowych zabaw w sposób bezpieczny oraz poza drogami publicznymi. Legalny kulig powinien odbywać się zgodnie z przepisami i zasadami bezpieczeństwa, tak by uniknąć zagrożeń opisanych w komunikacie.
na podstawie: KPP w Pabianicach.
Autor: krystian

