W niedzielę, 25 sierpnia odbyły się gminne dożynki w Szydłowie. W uroczystości uczestniczył szef pabianickiej policji insp. Tomasz Szwed, który od Koła Gospodyń Wiejskich w Kaziemierzu otrzymał przepiękny, misternie wykonany wieniec dożynkowy.

Uroczystości rozpoczęły się wielkim, barwnym korowodem, który przemaszerował od placu przy OSP w Szydłowie do miejscowego XIX-wiecznego parku. Tutaj odprawiono uroczystą mszę świętą, której przewodniczył ks. Dariusz Graczyk, proboszcz parafii w Kazimierzu. Po niej nastąpiła ceremonia przekazania chleba, prezentacja i wręczanie wieńców dożynkowych. Starostowie dożynek przekazali na ręce wójta gminy Lutomiersk Tadeusza Borkowskiego chleb wypieczony z tegorocznego ziarna. – Na ręce wójta składamy ten bochen chleba wypieczony z tegorocznych zbiorów, aby dzielił go sprawiedliwie i żeby nikomu go w naszej gminie nie zabrakło – powiedziała Mariana Grzelczak. Wójt dziękując za ten przepiękny bochen chleba upieczony z tegorocznych zbóż obiecał, że będzie go dzielił sprawiedliwie. Życzył rolnikom i ich rodzinom zdrowia, pomyślności, obfitych plonów w przyszłym roku, a także niegasnącego zamiłowania do prowadzenia gospodarstwa i dobrych warunków do jego rozwoju. - Niech nasza gmina rozwija się i pięknieje pracą rolników i wszystkich mieszkańców – powiedział wójt Tadeusz Borkowski. Starostowie dożynek częstowali chlebem gości i mieszkańców Szydłowa.   

Wśród wielu zaproszonych gości byli przedstawicieli policji, w tym komendant powiatowy insp. Tomasz Szwed oraz kierownik ogniwa ds. kryminalnych konstantynowskiego komisariatu asp. szt. Marek Frątczak. Tradycyjnie już pabianicka policja otrzymała przepiękny, misternie wykonany wieniec dożynkowy. Wręczyły go panie z Koła Gospodyń Wiejskich w Kazimierzu. - Dziękujemy za służbę dla społeczeństwa i czuwanie nad naszym bezpieczeństwem. Życzymy dużo zdrowia, hardości ducha, szacunku od obywateli oraz pomyślności w życiu osobistym.

Szef pabianickiej policji podziękował gospodyniom za okazały wieniec, a rolnikom za ogromny trud nieodmiennie towarzyszący ich codziennej, ciężkiej pracy, która winna mieć uznanie i wyraz u wszystkich ludzi.